
Cześć! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, że Podkarpacie to nie tylko Bieszczady. Moje serce (i obiektyw) bije mocniej w okolicach Pilzna i Jasła. To tutaj odnajduję te najbardziej autentyczne, sielskie krajobrazy, które zachwycają o każdej porze roku.

Z góry przepraszam wszystkich purystów sprzętowych, jeśli pokazywanie tutaj kadrów z „telefonu” to dla kogoś profanacja... 😉 Muszę jednak przyznać, że te wszystkie zdjęcia zostały wykonane wyłącznie moim Samsungiem Galaxy S20.

Wierzę, że w fotografii natury najważniejszy jest moment, światło i to, co czujemy, patrząc na horyzont – a ten aparat mam zawsze pod ręką, gdy nasze Pogórze funduje mi takie widoki.

Zapraszam do oglądania i krótkiej podróży po moich stronach!
